Budynek szkoly

HISTORIA SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 18 

Budynek SP nr 18 w Gliwicach został oddany do użytku 7 XI 1903 r. jako Szkoła Powszechna nr 8 i jest jednym ze starszych obiektów szkolnych w mieście. Do 1945 r. losy szkoły związane były z przynależnością miasta do Niemiec a później do Polski.

Powstanie szkoły wiąże się z intensywnym rozwojem miasta w związku z uprzemysłowieniem. Zwiększała się liczba mieszkańców znajdujących zatrudnienie w przemyśle, handlu, komunikacji (kolej). Teren przemysłowy rozszerzył się na obszar Zatorza. Do tej pory Zatorze było terenem rekreakcji (Las Miejski i Zameczek Leśny) dla mieszkańców Gliwic. Jednym z pierwszych obiektów był cmentarz (dziś Lipowy) założony, zgodnie z ówczesnymi tendencjami, na uboczu miasta. Na początku lat 90-tych XIX w. Zakłady Huldschinske’go wzniosły dla swoich robotników wzorcowe osiedle jednorodzinnych domków typu angielskiego przy ul. Chorzowskiej. Ulicom nadano nazwy od imion dzieci właściciela (Idy, Gajdy, Lindego). Wzniesienie tego osiedla zintensyfikowało rozwój tej dzielnicy. Budowano kamienice przy ul. Chorzowskiej oraz kościół św. Rodziny by zaspokoić potrzeby duchowe mieszkańców. Oczywistym dopełnieniem tych przemian było uruchomienie szkoły na potrzeby kształcenia dzieci tutejszej ludności. Szkoła została wybudowana z czerwonej cegły w stylu neogotyckim, podobnie jak wiele innych budynków powstałych wówczas w Gliwicach. Zgodnie z cechami gotyku budynek jest wysoki, z nadbudówkami, wieżyczkami, dużymi pionowymi oknami i ostrymi łukami przy wejściach i wewnątrz, na korytarzach. Wokół szkoły założono ogród szkolny, zasadzono drzewa i krzewy. Budynek tworzył całość ze zbudowanymi w tym samym czasie przez miasto siedemnastoma kamienicami dla robotników (dziś ul. H.Bienka). Szkoła popularnie nazywana była „Leśną” (Waldschule) gdyż znajdowała się blisko lasu i na ulicy Lasu Miejskiego.

W środku było dużo miejsca (24 sale lekcyjne) a zajęcia nie musiały się odbywać na zmiany jak w innych placówkach. W 1904 r. w szkole uczyło się 818 uczniów (15 oddziałów) a w 1910 r. już 1329 (przy 24 oddziałach). Klasy liczyły jednak nawet po 60 uczniów ze względu na małą liczbę nauczycieli. Na trzecim piętrze działała też w budynku Szkoła Gospodarstwa Domowego dla Dziewcząt. Zdobywały umiejętności z zakresu zajęć kulinarnych i innych czynności domowych.

Do szkoły uczęszczały dzieci głównie z wielodzietnych rodzin robotniczych. Były wychowywane surowo zarówno w domu jak i w szkole. Na zajęciach szkolnych dużo pisały i uczyły się na pamięć gdyż dostęp do książek i podręczników był utrudniony. Szkoła organizowała wycieczki do lasu i dalej (Łabędy). Wyjścia miały charakter pikników z zabawą, posiłkiem, a nawet muzyką na werblach chłopięcej orkiestry Zakładów Huldschinsky’ego. Poziom materialny rodzin nie był wysoki, ale wraz z prosperitą gospodarczą Niemiec do wybuchu I wojny światowej stopniowo wzrastał. Załamanie nastąpiło wraz z wybuchem wojny, a trudności pogłębiały się w miarę jej trwania. Wielu mężczyzn z tutejszych rodzin powołano do armii. Niejedno dziecko zostało osierocone. Przemysł produkował na potrzeby armii, a wśród robotników rosło niezadowolenie z niskich zarobków, zagrożenia utraty pracy i braków zaopatrzeniowych. Nauka w szkole przebiegała nieregularnie, z przerwami. W 1916 r. budynek szkolny przejęło wojsko uruchamiając w nim szpital wojskowy, a uczniów przeniesiono do szkoły nr 9. W czasie wojny wymagano ofiar od całego społeczeństwa, w tym także dzieci. Miały one oddawać ołowiane żołnierzyki do przetopienia, zbierać pokrzywy dla celów tkackich, zrezygnować z obuwia skórzanego. Koniec wojny i upadek władzy cesarskiej oraz kryzys gospodarczy sprawił, że także w Gliwicach miały miejsce niepokoje, manifestacje głodowe i strajki. Poziom życia rodzin bardzo się obniżył. Doszło też do napięć pomiędzy ludnością polską i niemiecką w związku z I powstaniem śląskim i przygotowaniami do plebiscytu narodowościowego na Górnym Śląsku. Wszystko to wpływało na mniejsze poczucie bezpieczeństwa także dzieci. W Gliwicach stacjonowały rozjemcze wojska francuskie, angielskie i włoskie m.in. w budynku naszej szkoły. W plebiscycie przeważająca liczba mieszkańców Gliwic opowiedziała się za dalszym pozostaniem Górnego Śląska w granicach Niemiec. Znaczną rolę w agitacji za Niemcami odegrała presja w urzędach i miejscach pracy groźbą jej utraty w razie głosowania za Polską. Ostatecznie decyzję w sprawie podziału Obszaru Plebiscytowego podjęły zwycięskie mocarstwa w Paryżu. Gliwice pozostały przy Niemcach, ale granica z Polską przebiegała nieopodal.

BUDYNEK SZKOŁY 1906 r.

W Gliwicach pojawiło się wielu przesiedleńców którzy m.in. zamieszkali w barakach niedaleko szkoły. Miała to być sytuacja tymczasowa, ale w warunkach powojennego kryzysu ekonomicznego przeciągnęła się na wiele lat. Dzieci z tych rodzin uczyły się oczywiście w murach „Szkoły Leśnej”. Władze miasta przeznaczały fundusze na wsparcie edukacji dzieci z biednych rodzin. Przygnębiająca atmosfera lat kryzysu sprawiała, że tym mocniej przyjmowano niecodzienne wydarzenia, jak przelot nad miastem sterowców Zeppelin (1928, 1931 r.), czy zbiorowe słuchanie pierwszych audycji radiowych.

W 1923 r. nastąpiła zmiana w organizacji szkoły. Podzielono ją zgodnie z ogólną tendencją na chłopięcą i dziewczęcą z osobnymi dyrektorami (rektorami). Wyznaczono też osobne wejścia do szkoły.

Lata 30-te przyniosły poparcie, także w Gliwicach, dla narodowych socjalistów z Hitlerem na czele. Obywateli skłonił do tego program poprawy socjalno-gospodarczej i obawy przed komunistami. Nadzieje na postęp stopniowo się spełniały, sytuacja materialna rodzin poprawiała się w dużym stopniu za sprawą zbrojeń i robót publicznych i funduszy z tzw. „programu wschodniego”. Wyrazem ograniczenia demokracji i łamania praw obywatelskich były aresztowania przeciwników politycznych i represje wobec ludności żydowskiej. Spalona została synagoga, a także zdemolowany Dom Przedpogrzebowy na cmentarzu żydowskim w sąsiedztwie szkoły. Nie mogło to pozostać bez wpływu na odczucia społeczności zamieszkującej dzielnicę.

Sytuacja finansowa szkoły poprawiała się, czyniono starania by zrealizować projekt wybudowania sali gimnastycznej. Wojna przerwała te plany. Pomimo braku odpowiednich pomieszczeń uczniowie uzyskiwali sukcesy w sporcie. Przykładem może być zdobycie mistrzostwa Gliwic w piłce nożnej w 1933 roku. Sukcesom sportowym sprzyjał klimat dzielnicy, gdzie był słynny Stadion Jahna (obecnie Piast) nazwany tak na cześć niemieckiego propagatora kultury fizycznej i zdrowia, którego pomnik był też w mieście.

Dzielnica i jej obrzeża dynamicznie się rozwijały. Powstały wówczas liczne kamienice i osiedle domków wolnostojących przy ul. Tarnogórskiej. W miejscu wyburzonych baraków przesiedleńców w 1935 r. zbudowano kościół p.w. Chrystusa Króla. Niedaleko dzielnicy poprowadzono autostradę oraz zbudowano radiostację, która rozpoczęła nadawanie w 1936 r. Z nią związany jest epizod poprzedzający wybuch II wojny światowej, czyli tzw. „prowokacja gliwicka”, gdy specjalna grupa SS upozorowana na Polaków zaatakowała radiostację. Miał to być argument dla Hitlera, że Polska niepokoi granice Rzeszy i uzasadnienie słusznego odwetu jaki nastąpił 1 września.

Nastroje triumfu po pierwszych sukcesach niemieckich szybko mijały jak wojna się przedłużała a jej koszty dotkliwie zaczęło odczuwać całe społeczeństwo. Coraz więcej mężczyzn powoływano do wojska, wielu z nich już nigdy nie wróciło. Funkcjonowanie szkoły było ze zrozumiałych względów utrudnione. Piwnice służyły jako schron dla mieszkańców. Wraz z katastrofą armii niemieckiej w Rosji, jej wycofywaniem się, przychodziły najgorsze wieści i obawy co do zmiany granic. Potwierdziły to decyzje na konferencjach Wielkiej Trójki. Niemcy miały utracić tereny wschodnie i północne, w tym Śląsk na rzecz Polski. Związek Radziecki przejął w zamian za to tereny wschodnie II Rzeczypospolitej. Wraz z wycofującą się armią ewakuowano urzędy, zakłady przemysłowe i archiwa niemieckie. Towarzyszyła im rzesza ewakuującej się w głąb Niemiec ludności cywilnej, w tym wielu mieszkańców Zatorza. Miasto nie było bezpośrednio oblegane, stąd nie było w nim aż tak wiele zniszczeń. Armia radziecka, podobnie jak wszędzie, traktowała te tereny jak ziemie wroga i dopuszczała się bezprawia, rabunków, podpaleń (spotkało to np. teatr w Gliwicach). Rosjanie demontowali też wiele zakładów pracy i wywozili do ZSRR na poczet odszkodowań wojennych. Szkoła nasza została w tym czasie zajęta na potrzeby wojsk radzieckich. Funkcjonował tam radziecki Komitet Repatriacyjny. Do Gliwic stopniowo napływała ludność polska zajmując opuszczone domostwa. Władzę w mieście zaczęły przejmować przysłani tutaj polscy urzędnicy, w większości komuniści. Ludność miejscową spotykały dalsze represje, część wysiedlono do Niemiec (m.in. H.Bienka), wielu skierowano do przymusowej pracy w Rosji Sowieckiej. W mieście niszczono ślady kultury niemieckiej (pomniki, nagrobki), zmieniano nazwy ulic, imiona i nazwiska, palono książki. Ulica Lasu Miejskiego stała się ulicą Żorek, a następnie Okrzei, od nazwiska działacza robotniczego i socjalisty Stefana Okrzei straconego w Warszawie za zamach na policję carską.

13 II 1946 r. po wyprowadzeniu się z budynku wojsk radzieckich w budynku szkolnym zaczęła działać polska szkoła, a właściwie dwie: SP nr 8 (męska) i SP nr 18 (żeńska). Kierownikami byli Stanisław Flądro i Z.Płaneta. Szkoła była siedmioklasowa, a nauka odbywała się sześć dni w tygodniu. Naukę zaczęło 190 uczniów, później ich liczba zwiększyła się do 350.

Tak jak całe społeczeństwo Gliwic, uległa zmianie społeczność szkolna. Większość dzieci pochodziła z rodzin przybyłych do Gliwic, zwłaszcza z terenów wschodnich. Dzieci z rodzin śląskich, a zwłaszcza te, które słabo władały polskim miały początkowo duże trudności. Największym problemem szkoły w pierwszych latach było zaopatrzenie uczniów i placówki w podręczniki polskie. Panowała ogólna bieda. W pierwszych latach po wojnie nie było z tego powodu obowiązku noszenia mundurków szkolnych. Dzieciom wydawano gorące mleko. Sytuację materialną szkoły poprawił patronat zakładów ZNTK, ZNLE (później także wspierał instytut „Metalchem”). Szkoła została zradiofonizowana. Zorganizowano bibliotekę szkolną.

Wraz z utrwalaniem się systemu komunistycznego w Polsce w szkolnictwie nastąpiły dość istotne zmiany. Usunięto krzyże i religię ze szkół, wprowadzono nauczanie języka rosyjskiego, przeprowadzano ćwiczenia obrony cywilnej (np. pozorowany atak lotniczy), czyny społeczne, obowiązkowe uczestniczenie w obchodach 1 Maja, Rewolucji Październikowej, promowanie socjalistycznego harcerstwa i wprowadzenie codziennych apeli o charakterze propagandowym. Szkoła została wciągnięta nakazem władz do rywalizacji wzorowanej na socjalistycznym przodownictwie pracy. Obowiązkowe były mundurki i tarcze.

Zgodnie z polityką władz Gliwice stały się nie tylko miastem przemysłu, ale także ważnym ośrodkiem nauki za sprawą Politechniki Śląskiej i licznych powstałych tutaj instytutów naukowych. W związku z tym dzieci w Gliwicach uzyskały dobrą perspektywę edukacji i pracy.

Od 1956 r. nasza szkoła stała się ponownie placówką koedukacyjną dla dziewcząt i chłopców. W latach 60-tych podjęto starania wybudowania sali gimnastycznej, co zrealizowano w 1966 r. przy dużym udziale czynów społecznych rodziców dzieci. W „łączniku” założono gabinety: fizyczny, chemiczny i biologiczny oraz stołówkę, którą później przeniesiono do piwnicy.

W roku 1972 funkcjonujące dotąd oddzielnie szkoły zostały połączone w jedną szkołę podstawową nr 18. Nauka w niej trwała wtedy już osiem lat. Placówka kształciła wówczas ok. 1200 uczniów. Szkoła była stale modernizowana, wyposażano sale lekcyjne i pracownie w pomoce naukowe oraz sprzęty nowej generacji. W pobliżu szkoły urządzono boiska sportowe, a cały teren ogrodzono. W miarę stabilizacji sytuacji społeczno-gospodarczej i politycznej w PRL następowało stałe podnoszenie kwalifikacji kadry pedagogicznej zatrudnionej w szkole, m.in. w latach 70-tych i 80-tych XX w. większość nauczycieli zatrudnionych w szkole posiadało już wyższe wykształcenie. Znalazło to wyraz w wysokim poziomie nauczania, o czym świadczyły liczne sukcesy uczniów naszej szkoły w wielu dziedzinach wiedzy i aktywności społecznej oraz sportowej. Dowodem tego są liczne wzmianki w kronice szkolnej.

Zgodnie z wytycznymi władz oświatowych w okresie Polski Ludowej pomijano niemiecką część dziejów szkoły, np. w 1986 r. uroczyście obchodzono 40-lecie istnienia placówki.

Dzięki demokratyzacji państwa zapoczątkowanej w końcu lat 80-tych stało się możliwe uwzględnianie całej przeszłości Polski i miasta. W szkole zaczęto obchodzić wówczas uroczystości związane ze świętem Niepodległości (11 Listopada), uchwaleniem Konstytucji 3 Maja. Ukazano także niemiecką przeszłość szkoły np. poprzez przywrócenie pamięci o naszym uczniu, a później wybitnym pisarzu śląskim Horście Bienku. W życiu szkoły ważne miejsce zajęła pełniej traktowana edukacja regionalna, ekologiczna, teatralna. Znakiem przemian stał się realny wpływ rodziców na sprawy szkolne i kształcenie poprzez Samorząd Uczniowski aktywnych postaw dzieci. Przywrócono też naukę religii, co wiązało się też z możliwością organizowania Spotkań Wigilijnych. Niezwykłym przeżyciem był masowy udział uczniów i pracowników szkoły w spotkaniu z Ojcem Świętym 17 czerwca 1999 roku na gliwickim lotnisku. Czynnikiem integrującym całe środowisko szkolne stały się organizowane festyny.

W 1999 roku w związku z reformą szkolnictwa szkoła stała się sześcioletnią szkołą podstawową, a jej absolwenci kontynuowali naukę w trzyletnim gimnazjum. Widomym znakiem nowej jakości pracy szkoły stała się jej stopniowa komputeryzacja.

Obchody 100-lecia szkoły w 2003 roku połączone z nadaniem imienia Jana Pawła II skłaniały do refleksji nad złożoną przeszłością szkoły, ale mimo wszystko ciągłością kultury i wysiłków edukacyjnych nauczycieli którzy zawsze dążyli do przekazywania wiedzy, umiejętności i nieprzemijających podstawowych wartości ogólnoludzkich.  

Od 2006 roku budynek szkolny przechodził gruntowny remont. Środki unijne, rządowe i lokalne przeznaczane były także na poszerzenie bazy materialnej szkoły, szkolenie nauczycieli, realizację projektów edukacyjnych, np. plac zabaw i sala zabaw w ramach programu "Radosna Szkoła", modernizacja boisk szkolnych, stanowiska informacji multimedialnej w bibliotece.

Stale poszerza się ofertę szkoły-zerówki, wydłużenie pracy świetlicy, posiłki, mleko i warzywa dla klas młodszych, festyny, kiermasze świąteczne, konkursy, przeglądy artystyczne, realizowane programy poświadczone certyfikatami, akcje wolontariatu.

W ostatnich latach pogłębiła się współpraca z licznymi instytucjami i środowiskiem lokalnym.  W 2007 roku nadano szkole sztandar i była zwiedzana jako obiekt historyczny w ramach V i XI Dni Dziedzictwa Kulturowego Gliwic ( 2007 i 2013 rok).

Wizytówką szkoły stały się rokrocznie przyznawane nagrody "Zwiastuny" na Gliwickiej Gali Młodych Talentów i konkurs "Pieśń niesiemy w darze".

Kolejne wyzwania, to dostosowanie szkoły  by przyjąć sześciolatki w roku szkolnym 2014/15. 

Od roku szkolnego 2015/16 działa Zespół Szkolno- Przedszkolny nr 8 w skład którego wchodzi Szkoła Podstawowa nr 18 i Przedszkole Miejskie nr 8.

Nastąpiła dynamiczna modernizacja pomieszczeń szkolnych (m.in. nowa jadalnia,

sala komputerowa, monitoring, modernizacja pomieszczeń dla oddziałów przedszkolnych, doposażenie sal). Realizowano zadania w ramach rządowego programu „Bezpieczna +”.

Aktualne przekształcenia mają na celu lepszą integrację dwóch placówek i społeczności z nimi związanych dla naszego wspólnego dobra.

Dyrektorzy naszej szkoły po 1945 roku

1946-1969 - Stanisław Flądro

1969-1984 - Kazimiera Lewandowska

1984-1989 - Andrzej Gołaszewski

1989-1990 - Urszula Przeniczny

1990-1998 - Alfreda Machura

od 1998 - Mariola Dworaczek

od 2015 - Małgorzata Semik

(dyrektor Zespołu Szkolno- Przedszkolnego nr 8, którego częścią jest SP 18)

Opracowała na podstawie dostępnych źródeł
Barbara Recław nauczyciel historii w SP 18 przy ZS-P nr 8

Galeria zdjęć:

ZSP8-historia1
ZSP8-historia2
ZSP8-historia3
ZSP8-historia4
ZSP8-historia5
ZSP8-historia6
ZSP8-historia7
ZSP8-historia8
ZSP8-historia9
ZSP8-historia10
ZSP8-historia11